Wirus różyczki
Wirus różyczki zalicza się do szerokiej grupy chorób okresu dziecięcego i jak większa część z nich jej przebycie gwarantuje prawie całkowitą odporność. Od kilkudziesięciu choroba ta objęta jest obowiązkowym szczepieniem, nie tylko przez wzgląd na jej przebieg, ale powikłania, jakie może zdeterminować. Większość chorób dziecięcych przebiega tożsamie, leczenie prowadzi się tylko objawowo, ale każda {zaniedbana|źle prowadzona|niewyleczona|żle wyleczona| infekcja może wywoływać koszmarne konsekwencje.
Wirus różyczki ewoluuje w naszym organizmie około 14 dni, punktem kończącym jest wysypka i podwyższona temperatura. Jednak czas zarażania i rozpraszania wirusów początkuje się kilka dni przed zdiagnozowaniem objawów, a zatrzymuje parę dni po ich wyleczeniu. Stąd dawniej wynikała tak spora zachorowalność. Chorzy nie wiedząc o chorobie rozprzestrzeniali zarazki i powodowali infekcje u innych osób.
Chorobie towarzyszy gorączka, ogólna słabość i niechęć, ale najważniejsza jest wysypka. Zaczerwienione plamy na skórze umożliwiają zdiagnozować infekcję. Mogą to być jednopunktowe czerwone zmiany, jak i duże płaty przypominające popularną pokrzywkę. Nieodłącznym symptomem różyczki jest jednakże nie tylko owa wysypka, ale tkliwość brzucha i zauważalne opuchnięcie wszystkich węzłów chłonnych.
Infekcja ta jest szczególnie niebezpieczna dla kobiec spodziewających się dziecka, gdyż może powodować trwałe zmiany płodu. W związku z tym dziewczęta zaszczepiane są przeciw różyczce przed wejściem w okres dojrzewania, bądź parę miesięcy przed zaplanowaną ciążą.